Rozmiar tekstu:
Ewangelia na dzień

Rozważanie do Ewangelii na 9 czerwca 2026 (Mt 5, 13-16).

Wtorek X tygodnia zwykłego

Mt 5, 13-16

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie".
Ilustracja
Święty Franciszek zachęcał braci: «Zawsze głoście Ewangelię, a gdyby okazało się to konieczne, także słowami». – ilustracja do rozważania biblijnego na 9 czerwca 2026 – Mt 5, 13-16
*Ilustracja podglądowa, wygenerowana za pomocą AI
Audio Słuchaj na stronie

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Rozważanie

Święty Franciszek zachęcał braci: «Zawsze głoście Ewangelię, a gdyby okazało się to konieczne, także słowami».

Rozważanie z: 9 czerwca 2026 · Mt 5, 13-16

Święty Franciszek zachęcał braci: zawsze głoście Ewangelię, a gdyby okazało się to konieczne, także słowami.

Dzisiaj wyjątkowo rozpocząłem od cytatu z listu, który był czytany w kościołach, listu biskupa na Święto Dziękczynienia. Do tego cytatu za moment wrócę, ale najpierw tekst biblijny.

„Nie może się ukryć miasto położone na górze”. Na tym zdaniu chciałbym się zatrzymać. Tekst oczywiście jest dłuższy, tutaj mówi też o soli. Podam link do mojego wcześniejszego rozważania, gdzie o tej soli mówiłem dokładnie, o co z nią chodziło, dlaczego mogła utracić smak, chociaż de facto sól kamienna smaku utracić nie może. Tam jednak o innej soli była mowa, więc link będzie podany niżej pod tekstem.

Natomiast dzisiaj o tym mieście. „Nie może się ukryć miasto położone na górze” – mówi Pan Jezus. Tutaj święty Hieronim, jeden z Ojców Kościoła, mówi, że chrześcijanin nie może ukryć swojego życia. To miasto postawione na górze jest naszym chrześcijańskim życiem. Ono nie może być ukryte, nie da rady go ukryć.

Chciałby nieraz człowiek tak zrobić, że modlitwa i wiara to jest taka moja strefa prywatna, indywidualna, a życie jest życiem. Ale tak się nie da. Ludzie się nam przyglądają, patrzą, w jaki sposób żyjemy.

Dzisiaj byłem w Pile, bo znowu mi się samochód popsuł. Wracałem autobusem z Piły tutaj do nas. Na szczęście jeżdżą autobusy. Siłą rzeczy pojechałem bez koloratki, po prostu w koszulce. Pięć razy w Pile dzisiaj ktoś mnie spotkał i słyszałem: „Szczęść Boże”, „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, chociaż nie byłem ubrany w sutannę. Okazało się, że ludzie z Ujścia tam też pracują czy jeżdżą do szkół.

Nie ukryje się człowiek. Ludzie go rozpoznają. Tak samo ludzie patrzą na nasze życie. Czy rzeczywiście żyjemy tym, w co wierzymy, czy nie?

Teraz ten cytat. Powiem, że rzadko kiedy jakoś list Episkopatu mnie uderzy, ale w tym liście, który był odczytywany z okazji Święta Dziękczynienia, właśnie arcybiskup Galbas przytoczył taki cytat:

„Święty Franciszek zachęcał braci: zawsze głoście Ewangelię, a gdyby okazało się to konieczne, także słowami”.

Piękny tekst. Szukałem, czy rzeczywiście święty Franciszek te słowa powiedział. Nie znalazłem tutaj autentycznego cytatu. Okazuje się jednak, że te słowa cytował papież Franciszek w 2015 roku jako pewną myśl przekazywaną przez zgromadzenia franciszkańskie, bo rzeczywiście święty Franciszek nauczał, że najpierw świadectwo, a jeśli trzeba, to również mówić, opowiadać o Panu Bogu.

Niektórzy mówią, że trzeba tak żyć, żeby ludzie zaczęli się pytać: dlaczego wybaczacie? Dlaczego kochacie? Dlaczego tak, a nie inaczej postępujecie? Dlaczego jesteście uczciwi? Dlaczego nie żywicie nienawiści? Dlaczego się nie mścicie?

To jest przesłanie tego zdania: „Głoście Ewangelię zawsze, a jeśli trzeba, to także słowami”. Czyli swoim życiem mamy głosić Ewangelię.

I ten obraz miasta na górze. Zastanawiałem się, jakie miasto wam tutaj podać. Ja mam najbliżej Kcynię. Gdy jedzie się od strony Wągrowca do Kcyni, to już z daleka widać, że to miasto jest troszeczkę umieszczone na wzgórzu.

Pewnie byliśmy też w niejednym mieście turystycznie. Mamy różne wrażenia. Wracamy, oglądamy zdjęcia i opowiadamy: „Ale ładne miasto, zadbane budynki”, „Coś się zmieniło od poprzedniego roku”, „Jaki piękny rynek”. Albo wracamy i mówimy: „Ale tam był bałagan”, „Nieposprzątane”, „Chaos jakiś totalny”.

Mamy jakieś wrażenie po pobycie w konkretnym mieście.

Tak samo jest z naszym życiem. My jesteśmy tym miastem na górze. Inni, nawet jeśli wprost tego nie mówią, oceniają nasze życie. Albo widzą piękno życia Bożego, świadectwo wiary, albo patrzą i widzą hałas, bałagan, chaos, wszystko jakieś nieuporządkowane, dalekie od przesłania ewangelicznego.

Niech ta dzisiejsza Ewangelia i te słowa: „Nie może się ukryć miasto położone na górze” będą dla nas zachętą, żebyśmy byli właśnie takim miastem. Nie da rady go ukryć. Siłą rzeczy, jak mówił święty Hieronim, nie da się podzielić swojego życia na to prywatne, gdzieś ukryte, i to dla innych.

Ludzie nas widzą. Nawet jeśli słowami nie mówimy o Panu Bogu, to widzą, czy świadczymy i czy żyjemy tym wszystkim, co głosimy.

Powiązane rozważanie:
Abyś nie przesolił w swojej nadgorliwości o sprawy Boże.
Rozważanie z: 8 lutego 2026 · Mt 5, 13-16

Wideo Oglądaj na YouTube

Komentarz do Ewangelii w formie wideo.

Wideo: Święty Franciszek zachęcał braci: «Zawsze głoście Ewangelię, a gdyby okazało się to konieczne, także słowami». Otwórz na YouTube

Co dalej?