Dodaj rozważania.pl do preferowanych źródeł w Google G Dodaj do preferowanych źródeł
Rozmiar tekstu:
Ewangelia na dzień

Odsłuchaj Ewangelię:

Czwartek XXXI tygodnia okresu zwykłego

Łk 15,1-10

Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła". Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta mając dziesięć drachm zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam". Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”.
Ilustracja
Ale chroń mnie Panie od pogardy.
Od nienawiści strzeż mnie Boże – ilustracja do rozważania biblijnego na 5 listopada 2026 – Łk 15,1-10
*Ilustracja podglądowa, wygenerowana za pomocą AI
Audio Słuchaj na stronie

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Rozważanie

Ale chroń mnie Panie od pogardy. Od nienawiści strzeż mnie Boże

Rozważanie z: 5 listopada 2026 · Łk 15,1-10

„Ale chroń mnie Panie od pogardy. Od nienawiści strzeż mnie Boże”. To słowa wiersza, który później został zaadaptowany jako piosenka „Modlitwa o wschodzie słońca”[1]. Myślę, że wielu go zna, potrafi nawet zanucić tę piosenkę. Bardzo piękna. Dzisiaj chciałbym powiedzieć właśnie o tej prośbie, żebyśmy nie gardzili nikim.

Oto słyszymy przypowieść o zagubionej owcy. Często skupiamy się właśnie na tej owieczce, którą pasterz odnalazł, ale w jakim kontekście Jezus opowiedział tę przypowieść? Właśnie w momencie, gdy faryzeusze i uczeni w Piśmie byli zgorszeni, oburzeni tym, że On jada z celnikami i grzesznikami, bo oni nimi po prostu gardzili.

Święty Jan Chryzostom, jeden z Ojców Kościoła, pisze tak: „Czy widzisz, jak na wiele sposobów zachęca Jezus do troski o tych najmniejszych twoich braci? Nie mów więc: «Ten jest kowalem, tamten szewcem, inny rolnikiem, a jeszcze inny głupcem», i nie pogardzaj nimi”[2].

Stąd właśnie ta myśl, żebyśmy, jak ci faryzeusze i uczeni w Piśmie, nie pogardzali drugim człowiekiem.

Dalej Jan Chryzostom pisze: „Sam bowiem pasterz pozostawił dziewięćdziesiąt dziewięć owiec i poszedł za jedną, a bezpieczeństwo tak wielu nie mogło przesłonić utraty jednej”[3].

To właśnie mnie tak zaintrygowało, bo dzisiaj myślimy kategoriami bardzo ekonomicznymi. Jest dziewięćdziesiąt dziewięć, więc są ważniejsze niż ta jedna. Nie! Tu los tej jednej wcale nie jest ani trochę mniej ważny dlatego, że te dziewięćdziesiąt dziewięć jest bezpiecznych.

Jak bardzo brakuje nam w Kościele tej mentalności dobrego pasterza! Bo jakże często księża czy osoby zaangażowane w Kościół mówią: „My dbajmy o tych, którzy są. Oni są ważniejsi, a nie tam, że ktoś odszedł, ktoś odszedł z Kościoła, się pogubił. My się skupmy na tych, którzy jeszcze przychodzą”.

Tworzymy czasami gdzieś jakąś warownię, pilnujemy tych, którzy pozostali, żeby nikt jeszcze nie uciekł z tego statku. A teraz już nie jedna z dziewięćdziesięciu dziewięciu, ale w niektórych diecezjach już i po osiemdziesiąt procent pouciekało. Trzeba szukać, wychodzić do każdego.

To nie może być ta bezpieczna perspektywa, że jeszcze ktoś jest, więc nie szukamy tych, którzy odchodzą, tych, którzy właśnie są tą zagubioną owcą.

Ostatni już cytat Jana Chryzostoma: „Jeśli więc Bóg tak raduje się z odnalezienia jednego z tych małych, jakże możesz ty gardzić tymi, o których Bóg tak gorliwie się troszczy, skoro nawet własne życie należałoby oddać za jednego z nich?”[4].

To jest piękna perspektywa. Zarówno patrząc od naszej strony, że o nas się Pan Bóg troszczy, o każdego z nas, nawet tego najmniejszego, nawet tego, który gdzieś odszedł, który się zagubił.

Tu jest też istotne, bo analizowałem ten tekst i tam w ogóle nie ma podjętej kwestii, dlaczego ta owca się zgubiła. Czy był winny pasterz, że nie dopilnował? Czy ta owca była winna, że uciekła? Czy po prostu gdzieś zabłądziła, czy straciła orientację w terenie? W ogóle Pan Jezus nie rozstrzyga tej kwestii. Tu nie ma kwestii winy. Jest człowiek, którego trzeba znaleźć, jest ta zagubiona owieczka i trzeba iść jej szukać.

Niech dzisiejsza Ewangelia będzie dla nas taką inspiracją, żeby nie gardzić nikim.

Czasami jest taka pokusa. Nawet w Kościele nieraz jeszcze przychodzą ludzie czy na pogrzeb, czy na ślub, czy na jakieś Msze okolicznościowe, a niektórzy się gorszą: „Oni nawet nie wiedzą, kiedy wstać, kiedy klęknąć, nie wiedzą, jak się w ogóle zachować w tym kościele”.

Nawet nie trzeba tych ludzi szukać, bo oni jeszcze potrafią przyjść. Bo jest, nie wiem, taki zwyczaj, przed rodziną chcą dobrze wypaść, a już gdzieś są ocenieni czy odtrąceni.

Przemieniajmy się na ten właśnie obraz Chrystusa, który jako dobry pasterz potrafił patrzeć z miłością na tę zagubioną owieczkę, poszukiwać jej, zaangażować się.

Bo to patrzenie z pogardą bliższe jest właśnie faryzeuszom i uczonym w Piśmie, którzy uważali, że są wśród tych dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, tych bezpiecznych. Fajnie nam jest, miło razem, a innymi gardzili.

„Chroń mnie, Panie, od pogardy, od nienawiści strzeż mnie, Boże”.


[1] Natan Tenenbaum, „Modlitwa o wschodzie słońca”, wiersz, do którego muzykę skomponował Przemysław Gintrowski. Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki.

[2] Św. Jan Chryzostom, Homilie na Ewangelię według św. Mateusza, homilia 59, 4. Przekład własny. Tekst źródłowy.

[3] Św. Jan Chryzostom, Homilie na Ewangelię według św. Mateusza, homilia 59, 5. Przekład własny. Tekst źródłowy.

[4] Św. Jan Chryzostom, Homilie na Ewangelię według św. Mateusza, homilia 59, 5. Przekład własny. Tekst źródłowy.

Wideo Oglądaj na YouTube

Nagranie wideo do tego rozważania jest publikowane dopiero w dniu, którego dotyczy.

Co dalej?