Dodaj rozważania.pl do preferowanych źródeł w Google G Dodaj do preferowanych źródeł
Rozmiar tekstu:
Ewangelia na dzień

Odsłuchaj Ewangelię:

Wtorek XXXI tygodnia okresu zwykłego

Łk 14,15-24

Gdy Jezus siedział przy stole, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: „Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym”. Jezus mu odpowiedział: „Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: "Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe". Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: "Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego". Drugi rzekł: "Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego". Jeszcze inny rzekł: "Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść". Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: "Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych". Sługa oznajmił: "Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce". Na to pan rzekł do sługi: "Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty".
Ilustracja
Pamiętaj, że zaproszenie na ucztę w Królestwie Niebieskim ma swój termin. – ilustracja do rozważania biblijnego na 3 listopada 2026 – Łk 14,15-24
Audio Słuchaj na stronie

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Rozważanie

Pamiętaj, że zaproszenie na ucztę w Królestwie Niebieskim ma swój termin.

Rozważanie z: 3 listopada 2026 · Łk 14,15-24

Pamiętaj, że zaproszenie na ucztę w Królestwie Niebieskim ma swój termin.

Dzisiejszy fragment Ewangelii kończy się słowami: „Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”.

Jezus opowiada przypowieść o ludziach, którzy byli zaproszeni, a po prostu nie chcieli przyjść. Mieli swoje sprawy. Opowiada tę przypowieść w kontekście słów człowieka, który powiedział: „Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym”, czyli przypowieść jak najbardziej odnosi się wprost do królestwa Bożego.

Dzisiaj najpierw o tym terminie, że tak powiem, zaproszenia, który może przeminąć, a później jeszcze powiem kilka słów o łapaniu chwil w życiu, że czasami właśnie okazje gdzieś przemijają, i to bezpowrotnie.

Jeden z Ojców Kościoła, święty Grzegorz Wielki, pisze tak:

„Bardzo straszny jest wyrok, który następuje potem: «Powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty». Niech więc nikt nie lekceważy wezwania, aby nie stało się tak, że gdy zaproszony będzie się wymawiał, później, gdy zapragnie wejść, nie będzie już mógł”.1

To jest to definitywne zamknięcie, później już brak wstępu.

Myślę, że my to bardziej dzisiaj rozumiemy, bo mamy różnego rodzaju zaproszenia i najczęściej proszą o potwierdzenie obecności do tego i tego dnia. Jeśli ktoś nie potwierdzi, to później może dzwonić: no przepraszam, no już nie ma miejsca, bo jest zarezerwowane, czy pielgrzymka już jest kompletna, czy jakiś inny wyjazd.

My to bardziej rozumiemy w takich praktycznych rzeczach codziennych, ale możemy to właśnie przełożyć na wiarę, że przyjdzie ten moment, kiedy ktoś się może zastanowi, będzie chciał, ale już, jak mówi Jezus w przypowieści, nie będzie możliwości.

Teraz chciałbym powiedzieć właśnie o łapaniu tych konkretnych chwil.

Taki przykład życiowy, tak sobie dzisiaj pomyślałem: byłem nad morzem, nie w tym roku, w ubiegłym roku, na Półwyspie Helskim. Wiecie, że zachody słońca nad polskim morzem to jest po prostu coś cudownego. W Mielnie, w Kołobrzegu można zachwycać się zachodzącym słońcem.

Stwierdziłem, że też pójdę szybko zobaczyć zachód słońca. Byłem akurat w Jastarni od strony Zatoki Puckiej. Patrzę na zegarek, mówię: oj, za chwilę będzie słońce zachodziło. Szybko przeszedłem przez całą szerokość półwyspu, usiadłem sobie w kawiarni nad brzegiem, kupiłem sobie kawę i tak patrzę przez to okno, czekam na zachód słońca, a zachodu słońca nie ma.

Okazało się, że tak jak w Kołobrzegu i w Mielnie można oglądać zachód słońca sobie nad morzem, tak na Półwyspie Helskim słońce zachodzi latem od strony właśnie Zatoki Puckiej, nie od strony otwartego morza, tylko od strony zatoki, tam gdzie byłem.

Specjalnie szedłem szybko, żeby zobaczyć zachód słońca od strony morza, a zachodu słońca nie zobaczyłem.

Dłużej nie byłem nad morzem, na drugi dzień wracałem, więc zobaczcie, przeminęła okazja. Zachodu słońca akurat wtedy, podczas tego wyjazdu, nie zobaczyłem nad morzem.

Taki życiowy przykład właśnie podaję, bo są sytuacje, które gdzieś przemijają, gdzie człowiek później coś chce właśnie zrobić, a już nie może.

Chociażby z tym potwierdzeniem zaproszenia. Ktoś się zastanowił nagle, chce jechać na pielgrzymkę, na wycieczkę, chce przyjść na jakąś uroczystość, ale już termin potwierdzenia minął, miejsca są zajęte. Trzeba było się wcześniej zastanawiać.

Teraz my to odnosimy do królestwa Bożego.

Zwłaszcza w ostatnich dniach. W niedzielę modliliśmy się na cmentarzach za zmarłych, wczoraj wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, też wielu się modliło właśnie za swoich bliskich, za swoje rodziny. Czy w najbliższych dniach wymienianki czy wypominki, różnie to w różnych miejscach w Polsce jest określane, gdzie modlimy się za zmarłych, za tych, którzy gdzieś w ciągu życia chcieli dojść na tę ucztę Królestwa Niebieskiego, ale może gdzieś właśnie nie zdążyli, może gdzieś odkładali tę decyzję.

My dla tych, którzy definitywnie, że tak powiemy, nie odrzucili, ale mieli takie pragnienie, może jeszcze niedoskonałe, nie osiągnęli pełni tutaj świętości na ziemi, wierzymy, że nasze modlitwy im pomagają w tym, żeby tę świętość osiągnąć.

Jeszcze ostatni już wątek dzisiaj. Też zobaczmy: pomimo że ci pierwsi, którzy byli zaproszeni, odrzucili zaproszenie, gospodarz nie odwołał uczty. To jest bardzo piękne.

Tym razem Grzegorz z Nazjanzu pisze tak:

„W Ewangelii jest wspaniała uczta, gościnny gospodarz i przyjaciele. Zaprasza ich, lecz oni nie przychodzą. […] Mówiąc łagodnie, zapewnił więc ucztę innym”.2

To jest, myślę, dobre, bo zobaczcie, to nie jest tak, że teraz od tych, którzy są zaproszeni, czy oni łaskawie przyjdą, czy nie przyjdą, będzie zależało, czy uczta będzie.

Uczta ma być i będzie. Królestwo Boże, jako ten obraz właśnie uczty, jest zapewnione wszystkim, którzy mamy do niego dotrzeć.

Tu ostatni obraz, którego chciałem użyć: msza święta.

Być może u was w parafii się tak zdarzyło. Mi już nieraz w różnych parafiach się zdarzyło, że była msza święta, o tej i o tej godzinie miała być, ale nikt nie przyszedł. Ani ci, którzy zamówili intencję, ani tak zwani stali bywalcy.

Co teraz? Z tego powodu ksiądz miałby mszy nie odprawić? Miałby powiedzieć: do domu, dobra, nie ma mszy świętej, nikt nie przyszedł?

Nie.

W takim przypadku ksiądz wychodzi normalnie do ołtarza, tylko wtedy odprawia mszę z formularza bez ludu, czyli nie musi tutaj dialogować z ludźmi, których po prostu w kościele nie ma, ale mszę świętą ksiądz i tak, i tak może, a nawet powinien sam wtedy odprawić.

Znaczy nie sam, bo my wierzymy, że nawet podczas tej modlitwy takiej osobistej, gdzie ksiądz się sam jeden modli i nie ma wiernych, cały Kościół modli się razem. Ze świętymi, aniołami, przecież się modlą, bo msza święta jest modlitwą całej wspólnoty Kościoła.

Niech więc to dzisiejsze rozważanie będzie dla nas takim przypomnieniem o tym, że chwile, okazje przemijają.

Ten przykład taki tutaj znad morza może trochę za bardzo rozwinąłem, ale niech zapadnie w pamięć. Ten przykład z zaproszeniem, potwierdzeniem gdzieś na jakąś ucztę, na jakąś imprezę, gdzie nie potwierdzimy i zaproszenie przepada.

Żebyśmy niepotrzebnie nie odkładali tego procesu swojego nawrócenia, przychodzenia, przyjmowania zaproszenia na ucztę Jezusa. Tę tu obecną ucztę, w sensie mszy świętej, ale też i ucztę, tak jak Jezus mówił, ucztowanie w Królestwie Niebieskim, czyli to, do czego w sumie zmierzamy, do nieba.

Przypisy

1 Święty Grzegorz Wielki, Homilie na Ewangelie, księga II, homilia 36. Tłumaczenie własne. Tekst źródłowy.

2 Święty Grzegorz z Nazjanzu, Mowa 3, punkt 4. Skrócony fragment w swobodnym tłumaczeniu. Tekst źródłowy.

Wideo Oglądaj na YouTube

Komentarz do Ewangelii w formie wideo.

Wideo: Pamiętaj, że zaproszenie na ucztę w Królestwie Niebieskim ma swój termin. Otwórz na YouTube

Co dalej?