Selektywne stosowanie prawa. Jakże często to spotykamy. Bylebyśmy my też tak nie postępowali.
Tu nawet nie chodzi o samo prawo, ale o to, że często na kogoś, kogo lubimy, patrzymy takim bardziej wyrozumiałym okiem. A teraz, jeśli chodzi o samo prawo. Pewnie nieraz jako dzieci słyszeliśmy: „Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”, żeby dorośli gdzieś udowodnili, że ich jakoś prawo czy przepis nie dotyczy.
Dzisiaj mamy konkretny fragment, gdzie faryzeusze oburzyli się, bo widzieli, jak apostołowie zrywają kłosy i jedzą sobie to ziarno. Byli oburzeni: dlaczego oni robią to, czego nie można robić w szabat?
Odwołam się do świętego Cyryla Aleksandryjskiego. On bardzo ładnie ich rozpracował. Mówi właśnie: selektywnie stosują prawo. Przecież oskarżają uczniów o łamanie prawa, a pyta: dlaczego ich oskarżają, skoro sami uznają Dawida za świętego i proroka? Przecież Dawid w sytuacji głodu zrobił coś, co formalnie właśnie nie odpowiadało przepisom dotyczącym chlebów pokładnych. Dlatego Jezus odnosi się do tego fragmentu i mówi: „Nie czytaliście, co zrobił Dawid?”.
No właśnie, zobaczmy. Cyryl Aleksandryjski na to zwraca uwagę. Gromią uczniów Jezusa, upominają, ale sami czczą Dawida jako świętego i proroka. Przecież on zrobił coś jeszcze gorszego. Tu właśnie można selektywnie stosować prawo. Wobec kogoś, do kogo jestem pozytywnie nastawiony albo kto jest dla mnie jakimś wzorem, mogę przymknąć oko. Ale u drugiego każdy drobiazg znajdę.
Niech więc ten dzisiejszy fragment biblijny pokazuje nam, jak wygląda nasze spoglądanie na prawo. Czy czasami gdzieś selektywnie go nie stosujemy? Tu chodzi nie tylko o jakieś prawo zewnętrzne, ale też o prawa religijne, przepisy religijne. Może nawet nie tyle przepisy, ile jakąś ocenę moralną życia drugiego człowieka.
Jakże często komuś bliskiemu coś właśnie wybaczymy, puścimy płazem, przymkniemy oko, jakkolwiek by tego nie nazwać. Ale u drugiego od razu to dostrzeżemy. Jak ci faryzeusze dostrzegli, że oni tam idą, te kłosy zrywają sobie, po cichu tam skubali te ziarenka, ale faryzeusze to dostrzegli. Nie przestrzegają szabatu — i od razu do Jezusa z upomnieniem.
Por. św. Cyryl Aleksandryjski, Komentarz do Ewangelii św. Łukasza, komentarz do Łk 6,1–5: tekst online.