Masz swojego anioła stróża, który wpatruje się w oblicze Boże, który czuwa nad tobą.
Święty Hieronim, patrząc na dzisiejszy tekst Ewangelii, właśnie mówi o aniołach stróżach, którzy czuwają nad nami. Dzisiaj mamy znowu taki tekst, który w lekcjonarzu, w Kościele, w czytanej Ewangelii, usłyszymy lekko wycięty. Początek jest pominięty, a później pojawia się dalszy ciąg.
Z tego powodu powiem, że bardzo często, myśląc o tych aniołach w niebie, myślałem tylko o dzieciach, bo tak ten tekst słyszymy w Kościele.
Zobaczmy, najpierw Jezus mówi o tych małych: „Kto by takie jedno dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje”. Najpierw porównuje człowieka do dziecka, a później mówi o przyjmowaniu dzieci w imię Jego.
Dalej czytamy w Kościele tekst: „Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych, albowiem powiadam wam: ich aniołowie w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mego, który jest w niebie”.
Ten tekst, czytany jednym ciągiem jako Ewangelia w Kościele, właśnie tak może sugerować, że chodzi tutaj o tych aniołów w odniesieniu do dzieci, do tych najmniejszych.
Powiem tak, że często mi się to właśnie kojarzyło, zwłaszcza że w niektórych starszych kościołach są takie figurki aniołków, takie małe bobaski, właśnie na kształt dzieci.
Natomiast zobaczmy, cały jest fragment pominięty o zgorszeniach. Ojcowie Kościoła oczywiście czytali Pismo Święte w całości, nie w takich wyrywkach, jak nam daje Ewangelia z dnia, która przygotowana jest przez Kościół. Wiadomo, żeby przeczytać całą Ewangelię w cyklu dwuletnim, fragmenty są też poukładane tematycznie.
Tutaj Ojcowie Kościoła mówią właśnie o „małych”, ale nie w sensie dzieci, lecz o tych pogardzanych przez świat. To jest jedna rzecz. Druga rzecz dotyczy tych, którzy właśnie łatwo się gorszą, którzy mogliby ulec jakiemuś zgorszeniu przez nas.
Ojcowie podkreślają, że ich aniołowie w sposób szczególny są blisko Pana Boga, wpatrują się w Niego.
Nawet jeśli po ludzku świat kimś gardzi, nawet jeśli ktoś gdzieś odchodzi od Pana Boga, właśnie poprzez zgorszenia wchodzi w grzech, to jego anioł stróż nadal nad nim czuwa, wpatruje się w Boże oblicze.
Zobaczmy, odnieśmy to teraz do siebie, żeby to Słowo Boże także nam dało inspirację do życia wewnętrznego.
Nawet jeśli gdzieś wydaje nam się, że świat o nas zapomina, że czasami nami gardzi, coś przykrego usłyszymy od kogoś, gdzieś jesteśmy może odsunięci albo sami przez grzech odsuwamy się od Pana Boga, cały czas nasi aniołowie wpatrują się w oblicze Boże.
Twój anioł stróż czuwa przed Panem Bogiem, przed Jego obliczem i modli się za ciebie, żebyś dał radę.
Niech więc ten dzisiejszy tekst biblijny będzie dla nas inspiracją do tego, żeby pamiętać o obecności anioła stróża, a także do niego się modlić.