W końcu fundamentem Kościoła jest Chrystus czy Piotr? W Biblii Tysiąclecia mamy sformułowanie Jezusa: „Ty jesteś Piotr – Opoka”. Tak zwraca się do Szymona, zmieniając jego imię na Piotr. Specjalnie użyłem przekładu Biblii Tysiąclecia, ponieważ z nim jesteśmy osłuchani i od razu widać to tłumaczenie: Piotr – opoka. Natomiast nowsze przekłady idą już bardziej skrótowo. Znajdujemy w nich słowa: „Ja zaś tobie mówię, że ty jesteś skałą”. Nie pojawia się już imię Piotr, tylko od razu zostało ono przetłumaczone jako „skała”. Warto jednak pamiętać, że chodzi właśnie o imię Piotr, które oznacza skałę, czyli opokę.
Przejdźmy teraz do kluczowego pytania. Co jest fundamentem Kościoła? Kto nim jest – Chrystus czy Piotr? Skoro Piotr ma być skałą i na tej skale ma być zbudowany Kościół, którego bramy piekielne nie przemogą?
Tutaj Ojcowie Kościoła dają bardzo ciekawą odpowiedź. Święty Hieronim najpierw odwołuje się do zmiany imienia z Szymona na Piotra. Abram stał się Abrahamem, Jakub stał się Izraelem, podobnie Szymon otrzymał imię Piotr, które oznacza opokę, skałę. Najważniejsze jest jednak to, że to imię otrzymał od Chrystusa. Oznacza to, że Chrystus jest pierwszą Opoką, pierwszą Skałą, a dopiero od Niego Piotr otrzymuje swoje imię i swoją misję.
Święty Augustyn z kolei podkreśla, że nie chodzi przede wszystkim o Piotra jako osobę, ale o Piotra jako pierwszego, który wyznał wiarę w Chrystusa. Najpierw Jezus pyta uczniów, za kogo ludzie Go uważają, a następnie Piotr wyznaje: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. To właśnie wiara Piotra staje się skałą i fundamentem.
Zobaczmy więc, że Piotr, a później jego następcy, czyli papieże, są zwornikami i fundamentami jedności Kościoła, ale nie ze względu na samych siebie. Nie mamy kultu osoby. Ich autorytet wypływa z wiary, którą wiernie przekazują z pokolenia na pokolenie. Papież Jan Paweł II, Benedykt XVI, Franciszek czy teraz Leon XIV mają autorytet dlatego, że niosą wiarę, przekazują ją kolejnym pokoleniom i jej strzegą.
Niech dzisiejsza Ewangelia będzie więc dla nas przypomnieniem o prymacie Piotra i autorytecie papieża. Wielu ludzi dzisiaj podważa urząd papieski. Było to szczególnie widoczne wobec papieża Franciszka. Tymczasem papież jest dla Kościoła punktem odniesienia i fundamentem jedności, nie ze względu na swoją osobowość, ale ze względu na dar wiary, który przekazuje i którego strzeże.
Zmiana imienia jest także pięknym symbolem. Pan Bóg, powołując człowieka do nowej misji, często daje mu nową tożsamość i pokazuje szersze horyzonty. W wielu zakonach do dziś zakonnicy otrzymują nowe imię. W niektórych wspólnotach zachowuje się już imię otrzymane na chrzcie, ale sama tradycja pokazuje właśnie tę duchową przemianę.
Niech więc Chrystus posyła nas na szerokie wody, ale zawsze w jedności z papieżem, który jest fundamentem jedności Kościoła.