W Ewangelii słyszymy: „Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam, gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, Jezus przyszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam”. Do nich, czyli do apostołów zebranych tutaj w Wieczerniku. Później Pan Jezus mówi też do nich: „Po tych słowach tchnął i powiedział: Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.
Chciałbym zatrzymać się nad tym fragmentem: „Weźmijcie Ducha Świętego”, bo dzisiaj jest dzień nieprzypadkowy — Niedziela Zesłania Ducha Świętego. W pierwszym czytaniu słyszymy o tym klasycznym opisie w Wieczerniku, gdzie po pięćdziesięciu dniach od zmartwychwstania Duch Święty zstępuje pod postaciami języków ognia i udziela uczniom daru języków, czy też mówienia językami. To jest tutaj wątek poboczny, ale do niego jeszcze za chwilę przejdę.
Dlaczego o tym mówię? Ponieważ widzimy od razu w kontekście tej Ewangelii, że coś tutaj pozornie może się nie zgadzać. Przed chwilą słyszeliśmy, że w dniu zmartwychwstania przychodzi Pan Jezus i mówi: „Weźmijcie Ducha Świętego”, a za chwilę słyszymy, że dopiero po pięćdziesięciu dniach było zesłanie Ducha Świętego. Przecież jest wprost napisane: „Weźmijcie Ducha Świętego”. Są to słowa wypowiedziane już w dniu zmartwychwstania. Jak to rozumieć?
Gdybyśmy zerknęli do Pisma Świętego, moglibyśmy zobaczyć, że to klasyczne zesłanie Ducha Świętego to rzeczywiście wydarzenie opisane w Dziejach Apostolskich. Jednak opisów udzielania Ducha Świętego jest znacznie więcej. Chociażby właśnie tchnienie Jezusa w Ewangelii, fragment, który dzisiaj rozważamy. Dalej Dzieje Apostolskie, ósmy rozdział — zesłanie Ducha na Samarytan. Bardzo ważny jest też opis w kontekście nawrócenia pogan, czyli dziesiąty rozdział Dziejów Apostolskich — zesłanie Ducha na pogan w domu Korneliusza. Mamy również dziewiętnasty rozdział Dziejów Apostolskich — zesłanie Ducha na uczniów w Efezie.
Widzimy więc, że takich momentów udzielania Ducha Świętego było więcej. Co więcej, nie chodzi tutaj tylko o Nowy Testament. Stary Testament również ukazuje nieustanne działanie Ducha Świętego. Niektórzy mogą się może zdziwić, bo dzisiaj uroczystość Zesłania Ducha Świętego klasycznie rozumiemy głównie w kontekście Wieczernika i Pięćdziesiątnicy. Jednak sama Ewangelia, którą dziś rozważamy, pokazuje nam, że trzeba spojrzeć na tę kwestię szerzej, bo wszystko dzieje się już w dniu zmartwychwstania. „Weźmijcie Ducha Świętego” — mówi wtedy Pan Jezus.
Duch Święty jest więc posyłany nieustannie do Kościoła, a nawet można powiedzieć — do całego świata. Od Ducha unoszącego się nad wodami na początku stworzenia, poprzez działanie proroków, którzy otrzymywali Bożego Ducha, Pan Bóg działa w Trójcy Świętej nieustannie. Duch Święty działał już w Starym Testamencie, ale w sposób szczególny został objawiony przez Jezusa i w sposób szczególny jest posyłany do Kościoła, aby go prowadzić i umacniać.
Duch Święty działa więc w Kościele, a momenty opisane w Nowym Testamencie są szczególnymi chwilami Jego udzielania. Opis z dzisiejszej Ewangelii i opis z Dziejów Apostolskich nie stoją ze sobą w sprzeczności. Ukazują po prostu inne aspekty działania Ducha Świętego.
Tutaj konkretnie Pan Jezus mówi: „Weźmijcie Ducha Świętego” i zaraz potem daje apostołom władzę odpuszczania grzechów. Natomiast zesłanie Ducha Świętego w Wieczerniku opisane w Dziejach Apostolskich ma wymiar bardziej wspólnotowy i kościelny. Gdybyśmy zerknęli do tego fragmentu, przeczytalibyśmy, że „wszyscy byli razem zgromadzeni”. Rozdział wcześniej mamy wyjaśnione, kim byli ci wszyscy — oprócz apostołów byli tam także inni uczniowie oraz Maryja. Duch Święty zstępuje na nich i tworzy Kościół, daje im siłę, aby wyjść z zamkniętego Wieczernika.
Widać to chociażby na przykładzie Matki Bożej. Moglibyśmy pomyśleć, że dopiero w Wieczerniku zstępuje na Nią Duch Święty, a przecież już podczas zwiastowania jest napisane, że została napełniona Duchem Świętym.
Niech więc dzisiejsza Ewangelia, czytana w kontekście uroczystości Zesłania Ducha Świętego, będzie dla nas przypomnieniem, że Duch Święty jest nieustannie posyłany do Kościoła i podtrzymuje Kościół w istnieniu. Jest także posyłany do każdego z nas. Większość z nas przyjęła przecież sakrament bierzmowania, ale nie jest tak, że dopiero wtedy zaczyna działać Duch Święty. Ducha Świętego otrzymujemy już w chrzcie świętym, natomiast w bierzmowaniu otrzymujemy pełnię darów Ducha Świętego.
Warto jeszcze dopowiedzieć kilka słów o samej Pięćdziesiątnicy. Chodzi tutaj o żydowskie Święto Tygodni — Szawuot, obchodzone pięćdziesiąt dni po święcie Paschy. A święto Paschy to właśnie ten moment, w którego kontekście Jezus spotkał się ze swoimi apostołami podczas Ostatniej Wieczerzy. Nie było to bezpośrednio w sam dzień Paschy, ale uczniowie przybyli wtedy do Jerozolimy właśnie na to święto. Stąd wzięła się Pięćdziesiątnica — pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu świętujemy Zesłanie Ducha Świętego.
Kościół w swojej historii ustalił, że wszystkie te momenty udzielania Ducha Świętego zostały niejako skupione w tym jednym najważniejszym wydarzeniu opisanym w Dziejach Apostolskich — wydarzeniu eklezjotwórczym, czyli kościołotwórczym. Wtedy Kościół wyszedł publicznie z odwagą, a Ewangelia jest głoszona aż po dzień dzisiejszy.