Dodaj rozważania.pl do preferowanych źródeł w Google G Dodaj do preferowanych źródeł
Rozmiar tekstu:
Ewangelia na dzień

Odsłuchaj Ewangelię:

Środa XXVII tygodnia okresu zwykłego

Łk 11, 1-4

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: "Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów". A On rzekł do nich: "Kiedy się modlicie, mówcie: „Ojcze, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.
Ilustracja
Czy prosisz Jezusa, aby nauczył cię, jak się modlić? – ilustracja do rozważania biblijnego na 7 października 2026 – Łk 11, 1-4
*Ilustracja podglądowa, wygenerowana za pomocą AI
Audio Słuchaj na stronie

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Rozważanie

Czy prosisz Jezusa, aby nauczył cię, jak się modlić?

Rozważanie z: 7 października 2026 · Łk 11, 1-4

Czy prosisz Jezusa, aby nauczył cię, jak się modlić? To jest ciekawe pytanie.

Zerknijmy. Dzisiejsza Ewangelia mówi, że jeden z uczniów wprost rzekł do Jezusa: „Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów”. Tu byśmy mogli pomyśleć na pierwszy rzut oka, że to jest pewne porównanie, analogia. Jan nauczył swoich uczniów, niech Jezus nauczy. A dlaczego nie?

Ale na szczęście przychodzi nam początek dzisiejszej Ewangelii. Czytamy: Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego. Czyli widzimy, że to pytanie zostało zadane nie gdzieś przypadkowo, jak gdzieś wędrowali czy gdzieś nauczał publicznie, ale zadane przez ucznia, który widział Jezusa modlącego się.

To jest właśnie bardzo piękne. Cyryl Aleksandryjski, komentując ten tekst, mówi: „Chrystus uczynił samego siebie naszym przykładem, oddalając się od tych, którzy byli z Nim, i modląc się samotnie”.1

Czyli zobaczmy, Jezus znajdował czas na modlitwę, oddalał się od swoich uczniów, żeby się modlić i w ten sposób stawał się pewnym przykładem, byśmy powiedzieli, pewną inspiracją nawet do zadania tego pytania.

Tak sobie myślałem właśnie, szykując się do szkoły. Tu mam kartkę, czego się dzieci muszą do Komunii Świętej nauczyć. Jakże często to jest: tej modlitwy się musisz nauczyć, tej się nauczyć, to musisz zdać w tym terminie i koniec, i masz się nauczyć.

A tu oni, uczniowie, mówią do Jezusa: Ty nas naucz modlić się. A dlaczego? Bo widzieli Jezusa modlącego się.

To by było piękne, gdyby uczeń widział modlącą się katechetkę, księdza, siostrę zakonną i powiedział: „Naucz nas. Niech mnie ksiądz nauczy tak się modlić, jak ksiądz się modli”.

Kiedyś tak było, jak ojcowie pustyni gdzieś odchodzili, mieszkali eremici osobno i ludzie do nich ciągnęli, szukali, pytali, jak zdobyć takie zjednoczenie z Bogiem. Dzisiaj na szczęście też niektórzy przychodzą, patrząc na wzór osoby modlącej się: „Naucz nas tak się modlić, też tak chcemy”.

My możemy właśnie swoim przykładem też to czynić. Tu weźmy zresztą nie tylko modlitwę, ale inne przykłady. Dziecko patrzy na pana od WF-u: jaki on jest wysportowany, jak on gra w piłkę. „Naucz mnie, proszę. Niech mnie pan nauczy tak tutaj okiwać wszystkich, żeby mijać, tak grać”.

Czy pani od muzyki gra ładnie na gitarze i uczeń zafascynowany: „Proszę pani, niech pani mnie też tak nauczy, też tak bym chciał grać. Może jakieś te chwyty barowe dodatkowe, coś więcej”.

Ile razy właśnie czymś się zafascynujemy, kimś i chcemy, żeby nas nauczył. Tak samo uczniowie, zafascynowani modlitwą Jezusa, pytają: „Naucz nas się modlić”.

Cyryl Aleksandryjski dalej mówi: „Jeśli więc widzisz Go modlącego się jako człowieka, czyni to, abyś nauczył się, jak się modlić”.1 Tym swoim przykładem zainspirował uczniów i zarazem nas nauczył, jak się modlić.

Dalej Cyryl Aleksandryjski: „W jakim więc celu modlił się? Aby nauczyć nas, byśmy nie byli w tej sprawie opieszali, lecz raczej trwali nieustannie i gorliwie na modlitwie”.1

Teraz już puentując: jedyna to jest modlitwa, której nauczył nas wprost Jezus – Ojcze nasz. Innej nie ma, gdzie by wprost ją podyktował Pan Jezus. Znamy inne modlitwy: koronkę, Zdrowaś Maryjo, Aniele Boży, Stróżu mój. Tu bym jeszcze wiele przeczytał pewnie z tej kartki, ale one są później już gdzieś stworzone.

Ta jedna, jedyna modlitwa jest wprost podana przez Jezusa – Ojcze nasz. Krótka, bardzo krótka, bardzo treściwa, ale zarazem ważne jest też, że ona jest konkretnym świadectwem wcześniejszej modlitwy Jezusa, który sam zwracał się do swojego Ojca.

Więc to dzisiejsze rozważanie będzie dla nas zachętą, żebyśmy my szukali inspiracji do modlitwy, prosili Jezusa, żeby nas nauczył się modlić, ale zarazem żebyśmy my też dawali takie świadectwo innym.

Bo taki przyszedł mi na koniec obraz babci chociażby. Ile dzieci się nauczyło modlitwy? Nie dlatego, że babcia mówiła czy tata: „Naucz się Ojcze nasz po kolei, tu będziesz mi... ja będę dyktował, ty masz się uczyć”. Nie, ale dlatego, że widzieli, że babcia się modli, że przesuwa paciorki różańca, że codziennie jest w zjednoczeniu z Bogiem.

Takie dziecko, taki wnuczek, zainspirowany pytał często: „Babciu, naucz mnie się modlić. Jak ty to robisz, że Pan Bóg z tobą rozmawia, że ty Go słyszysz?”.


1 Św. Cyryl Aleksandryjski, Commentary upon the Gospel according to St. Luke, Homilia LXX, komentarz do Łk 11,1.

Wideo Oglądaj na YouTube

Komentarz do Ewangelii w formie wideo.

Wideo: Czy prosisz Jezusa, aby nauczył cię, jak się modlić? Otwórz na YouTube

Co dalej?