Dodaj rozważania.pl do preferowanych źródeł w Google G Dodaj do preferowanych źródeł
Rozmiar tekstu:
Ewangelia na dzień

Odsłuchaj Ewangelię:

Wtorek XXVII tygodnia okresu zwykłego

Łk 10, 38-42

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: "Panie, czy ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła". A Pan jej odpowiedział: "Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona".
Ilustracja
Zatrzymaj się, bądź uważny. – ilustracja do rozważania biblijnego na 6 października 2026 – Łk 10, 38-42
Audio Słuchaj na stronie

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Rozważanie

Zatrzymaj się, bądź uważny.

Rozważanie z: 6 października 2026 · Łk 10, 38-42

Zatrzymaj się, bądź uważny. To można odnieść zarówno do życia codziennego, jak i do naszej modlitwy.

Zobaczmy. Dzisiaj Pan Jezus spotyka Martę i Marię, gości w ich domu. Marta się krząta, zabiegana, przygotowuje różne rzeczy, Maria siedzi, wsłuchana w Jezusa. Co robi Marta? Krzywi się: „Upomnij ją, żeby mi pomogła”.

Najciekawsza rzecz: w jaki sposób Jezus się do niej zwraca? Mówi: „Marto, Marto”. To nie jest jakiś przypadek, tutaj nie ma błędu redaktora. Jezus użył specjalnie sformułowania „Marto, Marto”, czyli dwukrotnie wypowiada jej imię, żeby skupić jej uwagę, żeby zwrócić jej uwagę na to, że ma być tu, teraz, w tym momencie obecna.

To jest myśl świętego Augustyna, który pisze: „Marto, Marto, powtórzenie imienia jest znakiem miłości albo może być po to, aby stała się bardziej uważna”.1

Tu mamy też odniesienia starotestamentalne i nowotestamentalne. Zobaczmy: w Piśmie Świętym powtórzenie imienia — specjalnie poszukałem — nie jest właśnie rzeczą przypadkową.

W Księdze Rodzaju Bóg mówi: „Abrahamie, Abrahamie” (Rdz 22,11). W Księdze Rodzaju: „Jakubie, Jakubie” (Rdz 46,2), gdy Bóg przemawia do niego. W Księdze Wyjścia: „Mojżeszu, Mojżeszu” (Wj 3,4), gdy Bóg przemawia do niego z płonącego krzewu. W Pierwszej Księdze Samuela, gdy Bóg powołuje Samuela, mówi: „Samuelu, Samuelu” (1 Sm 3,10).

Później Ewangelia Łukasza — właśnie tu mamy: „Marto, Marto” (Łk 10,41). W Ewangelii Łukasza, gdy Piotr jest ostrzegany przez Jezusa o tym, że szatan chciał go przesiać jak pszenicę, Jezus mówi: „Szymonie, Szymonie” (Łk 22,31). Albo moment w Dziejach Apostolskich, gdy Chrystus przemawia do Szawła pod Damaszkiem: „Szawle, Szawle” (Dz 9,4). Czy w końcu, gdy Jezus płacze nad Jerozolimą, mówi: „Jeruzalem, Jeruzalem” (Łk 13,34).

Zobaczmy. Więc to nie jest przypadkowa konstrukcja zdania, bo tak byśmy mogli pobieżnie pomyśleć. Jezus chce w ten sposób przywołać Martę: bądź tu i teraz, bądź uważna. Maria siedzi, słucha, a Marta się krząta, zaprzątana.

Tak sobie pomyślałem o dwóch takich przykładach z ostatnich dni.

Jechaliśmy niedawno na cmentarz z panem organistą i w Ujściu jest taki teraz problem, że tutaj są korki, ponieważ jest przebudowa drogi. Bardzo często kierowcy stają jeden za drugim, w ogóle nie patrzą, zastawiając skręt do cmentarza. No i tak stoimy, za nami się robi korek, chcemy skręcić w lewo, a wjazd blokuje samochód osobowy. Kierowca ma przed sobą z pięć metrów jeszcze wolnego miejsca, spokojnie mógłby przejechać, odblokować ten wjazd, ale co? Siedzi w telefonie i rozmawia, rozmawia.

My na niego patrzymy, pokazujemy mu, a on nic nie reaguje. Zatrąbiliśmy, spojrzał tylko i gada przez ten telefon. Trąbimy jeszcze raz, uchylił okno, zaczął wyzywać. W ogóle nie spojrzał, że ma miejsce, żeby pojechać do przodu, że blokuje wjazd, bo zamiast być uważnym: jestem kierowcą, jestem teraz na drodze — całkowicie był pochłonięty tą rozmową przez telefon, który zresztą trzymał w ręce.

To taki jeden przykład.

Drugi, dosłownie z ostatniej niedzieli. Jechałem do kaplic filialnych odprawiać Mszę Świętą do Nietuszkowa. Droga krajowa jedenastka, mgła taka, że prawie nic nie widać. Z naprzeciwka się wyłania samochód, jeden, drugi, na światłach do jazdy dziennej.

Dzisiaj tak jest, że kierowcy mają nowoczesne samochody, przestają kontaktować rzeczywistość, w jakiej żyją. Jadą, nie pomyślą, żeby włączyć światła mijania, żeby włączyć światła przeciwmgielne. Automat ustawił światła do jazdy dziennej, jadą przez mgłę, chociaż ich nie widać. Z przodu jeszcze jakieś światełka są, ale z tyłu w ogóle żadne się wtedy nie świecą.

To takie przykłady bardzo życiowe, ale one nam pokazują, że potrzebna jest ta uważność.

„Marto, Marto” — zwróć uwagę, co teraz robisz, gdzie jesteś. W tym życiu codziennym, ale też na modlitwie.

Jakże często klękamy do modlitwy, a myśli gdzieś błądzą, uciekają, jesteśmy w wielu innych sprawach.

„Marto, Marto”. „Sławku, Sławku” czy ktokolwiek mnie tutaj ogląda. Pan Jezus chce przywołać ciebie: bądź tu i teraz, w tym momencie, w tym, co robisz.


1 Św. Augustyn, Sermo 103: „Martha, Martha, repetitio nominis indicium est dilectionis, aut forte ut attentior fiat” — „Marto, Marto, powtórzenie imienia jest znakiem miłości albo może być po to, aby stała się bardziej uważna”.

Wideo Oglądaj na YouTube

Nagranie wideo do tego rozważania jest publikowane dopiero w dniu, którego dotyczy.

Co dalej?