Niedaleko jest Królestwa Bożego. Tak Jezus zwraca się dzisiaj do uczonego w Piśmie.
Święty Beda Czcigodny, jeden z Ojców Kościoła, mówi: „niedaleko”, ponieważ przyjął informację, przyjął wiadomość od Pana Jezusa, uznał to, co Jezus mówił, ale to nie zeszło jeszcze do jego serca. Nie stał się uczniem Jezusa, nie przerodziło się to w wiarę. Czyli miał wiedzę, ale jeszcze nie miał wiary, żeby pójść za Jezusem.
Pytanie było w ogóle o przykazanie miłości: które jest najważniejsze. Jezus odpowiada: najważniejsze jest: będziesz miłował Pana Boga twojego całym swoim sercem, całą duszą, całym swoim umysłem i wszystkimi siłami. A drugie: będziesz miłował bliźniego jak siebie samego.
Święty Augustyn mówi, że to nie są dwie miłości. To jest jedna miłość, jak dwa skrzydła. Tak jak ptak potrzebuje dwóch skrzydeł, tak samo jest z miłością Boga i bliźniego.
Ptak nie utrzyma się w powietrzu, jeśli ma tylko jedno skrzydło. Tak samo wiara nie utrzyma się, jeśli będziemy kochać tylko Boga albo tylko ludzi.
Bywa tak, że ktoś twierdzi, że kocha tylko Pana Boga. Mówi: ile ja się modlę, z kościoła nie wychodzę. Ale gdy wyjdzie z kościoła: ten jest taki, tamten taki, tym gardzę, na tego patrzeć nie mogę, temu nie odpuszczam. Miłość teoretycznie skierowana do Boga, ale gdzie jest miłość bliźniego?
Z drugiej strony ktoś nie chodzi do kościoła, nie modli się i mówi: ja kocham ludzi, jestem altruistą, wszystko robię dla innych. Ale miłość bez moralności, bez odniesienia do Pana Boga, staje się wykrzywiona. Wtedy dopuszcza się aborcję i dopuszcza się eutanazję, bo w moim rozumieniu to jest dobre, a niekoniecznie w rozumieniu Bożym i dla tego człowieka dobre.