Post, modlitwa i jałmużna wyrazem mojej relacji z Jezusem.

Post, modlitwa i jałmużna wyrazem mojej relacji z Jezusem.
*Ilustracja podglądowa, wygenerowana za pomocą AI

Ewangelia na dzień – 20 lutego 2026 (Mt 9, 14-15)

Tekst Ewangelii

Piątek po Popielcu

Mt 9, 14-15

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: "Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?" Jezus im rzekł: "Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć".

Słuchaj

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Czytaj

Rozważanie z:

Post, modlitwa i jałmużna wyrazem mojej relacji z Jezusem.

Przyszli do Jezusa uczniowie Jana i zapytali: „Dlaczego my i faryzeusze tak często pościmy, a Twoi uczniowie nie poszczą?”. Konkretny zarzut. Pan Jezus odpowiada:

„Czy goście weselni mogą się smucić, kiedy Pan Młody jest z nimi? Ale nadejdą dni, kiedy Pan Młody zostanie im zabrany i wtedy będą pościć”.

Pan Młody, czyli oblubieniec, to po prostu Pan Jezus. W Starym Testamencie Bóg był utożsamiany z oblubieńcem, a Pan Jezus tą boską tożsamością się przedstawia. Teraz przejdźmy już do kwestii samego postu. Dosłownie ten sam fragment znajdujemy także w Ewangelii według św. Marka i według św. Łukasza. Tu mamy tekst Ewangelii według św. Mateusza i pojawia się jedna subtelna, ale dosyć istotna różnica. Pan Jezus pyta: „Czy goście weselni mogą się smucić, kiedy Pan Młody jest z nimi?”. Natomiast w dwóch pozostałych Ewangeliach pyta: „Czy goście weselni mogą pościć, kiedy Pan Młody jest z nimi?”. Taka drobna zmiana. Tam było dwa razy „pościć”, a tutaj ewangelista Mateusz zapisuje „smucić się”.

Najprawdopodobniej wspólnota, w której żył Mateusz, to wspólnota popaschalna, czyli po zmartwychwstaniu Chrystusa. Chrześcijanie mieli ten dylemat: z jednej strony byli pełni smutku po śmierci Jezusa, do tego dochodziły prześladowania, a z drugiej strony mieli radować się zmartwychwstaniem i nadzieją chwały nieba. Ten wewnętrzny rozdźwięk, zgrzyt gdzieś w nich był. Dlatego ewangelista Mateusz mówi o smutku. „Czy goście weselni mogą się smucić, kiedy Pan Młody jest z nimi?”. Przyjdzie czas, kiedy będzie im zabrany i wtedy będą pościć.

Myślę o tym poście. Podejmujemy różne zadania i postanowienia, zwłaszcza w Wielkim Poście, że będziemy pościli. Taki post może jednak być czymś narzuconym, jakąś normą. Spójrzmy na człowieka, który za kimś tęskni. Ktoś wyjechał, długo nie wraca, a druga osoba czeka i tęskni. Albo ktoś przeżywa zmartwienie. Nieraz podchodzimy do takiej osoby i mówimy: „Zjedz coś, posil się trochę”, przynosimy jej coś do jedzenia. Człowiek zmartwiony, załamany nie ma nawet siły myśleć o jedzeniu. Takie sprawy nie zaprzątają mu głowy. Czasem widać, jak marnieje, bo brakuje mu radości.

Post przychodzi wtedy bardzo naturalnie. Taki człowiek pości, bo czeka na kogoś, bo za kimś tęskni. Tak samo pierwsi chrześcijanie, którzy oczekiwali powrotu Mesjasza, wchodzili w post ze względu na relację tęsknoty z Panem Jezusem.

Spójrzmy jeszcze raz na słowa Jezusa: „Czy goście weselni mogą się smucić, kiedy Pan Młody jest z nimi?”. Nie mogą. Jest radość, wesele, obecność Oblubieńca. Smutek, tęsknota, oczekiwanie czy żałoba gryzą się z weselem. Smutek związany z postem odnosi się więc do relacji, do konkretnej osoby, bo tęsknię za kimś.

Na początku Wielkiego Postu słyszymy o trzech filarach: post, modlitwa i jałmużna. Te trzy rzeczy można odczytać w kluczu relacji z dzisiejszej Ewangelii. Najpierw post. Można sobie coś narzucić, na przykład post piątkowy. Dzisiaj też jest piątek i niektórzy poszczą dlatego, że jest taki przepis. Czasem czekają, czy będzie dyspensa, czy będzie można grillować z radością. Ważniejsze jest jednak pościć z wewnętrznym przekonaniem: poszczę, ponieważ chcę w ten sposób jednoczyć się z męką Jezusa.

Jałmużna nie polega na dawaniu pieniędzy dlatego, że jestem hojny i chcę się pokazać, lecz dlatego, że w drugim człowieku widzę potrzebującego i cierpiącego Chrystusa. Modlitwa nie polega na tym, że tak trzeba, że jest godzina modlitwy albo że coś obiecałem i muszę to odmówić, lecz na tym, że chcę spotkać się z Chrystusem.

Niech dzisiejsza Ewangelia przypomina o podstawowej zasadzie naszej wiary, o jej fundamencie. To relacja z Chrystusem. Wobec Niego i dla Niego mam wszystko czynić.

Oglądaj

Komentarz do Ewangelii w formie wideo.

Wideo: Post, modlitwa i jałmużna wyrazem mojej relacji z Jezusem. Otwórz na YouTube

Co dalej?