Simple living.

Simple living.
*Ilustracja podglądowa, wygenerowana za pomocą AI

Ewangelia na dzień – 29 listopada 2025 (Łk 21, 34-36)

Tekst Ewangelii

29 listopada 2025 Sobota XXXIV tydzień zwykły

Łk 21, 34-36

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym".

Słuchaj

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Czytaj

Rozważanie z:

Simple living.

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych. Tak Jezus ostrzega swoich słuchaczy. Tekst tej Ewangelii czytamy akurat w przeddzień rozpoczęcia Adwentu. Może to być pewna inspiracja do dobrego przeżycia tego świętego czasu. We współczesnym świecie pojawiają się różne mody. Wśród nich jest jedna dosyć ciekawa, mianowicie minimalizm — życie prostsze, spokojniejsze, mniej konsumpcyjne. Chodzi o to, żeby mieć mniej rzeczy, mniej pośpiechu, mniej kupowania. „Simple living”, czyli proste życie, skupia się na większej świadomości, niekomplikowaniu sobie życia, porządkowaniu różnych przestrzeni, finansów, relacji, czasu i priorytetów. Podobna jest też moda na „slow life”, czyli spowolnienie tempa życia: mniej gonitwy, więcej czasu dla rodziny, życie bliżej natury, ograniczenie stresu. Muszę przyznać, że podoba mi się ta koncepcja. Wydaje mi się, że świat rzeczywiście trochę ostatnio zwalnia, bo nie tak dawno priorytetem wielu ludzi było dorobienie się, zdobycie mieszkania, domu, lepszego samochodu. Później wielu dostrzegło, że to niestety odbiło się na rodzinie. Ten dom, który miał być oazą szczęścia, stał się elementem kłótni podczas rozwodu — i wiele osób naprawdę przejrzało na oczy oraz próbuje swoje życie uprościć. Już nie goni za pieniędzmi, za nadgodzinami. Najbardziej podoba mi się to, że w wielu domach zaczyna się doceniać wspólnie spędzony czas razem z rodziną. Jezus mówi o człowieku ociężałym wskutek obżarstwa i pijaństwa. Ten pierwszy obraz łatwo przychodzi nam do głowy, bo potrafimy wyobrazić sobie człowieka ociężałego ze względu na swoją otyłość czy człowieka pijanego, który z powodu bezwładnego ciała nie potrafi nad sobą zapanować. Ale dalej Jezus mówi o troskach doczesnych. I to jest obraz człowieka obciążonego różnymi sprawami, zagonionego, który nie ma wolnych sił życiowych, aby podejmować rzeczy dobre, bo wiele innych spraw go zatrzymuje. Pomyśl chwilę na początku Adwentu, co jest dla ciebie zbędnym obciążeniem, co absorbuje twoje siły i nie pozwala ci żyć jak najpiękniej, najowocniej, żyć wiarą. Co zabiera ci czas, że nie masz go na: spokojną lekturę, rodzinę, odpoczynek, relaks czy hobby. Oczywiście nie podam tu gotowej odpowiedzi, bo każdy z nas ma inne życie i inne uwarunkowania. Pomyśl na początku Adwentu, co możesz w swoim życiu uprościć, abyś nie był ociężały i żeby ten dzień nie spadł znienacka jak potrzask, przed czym ostrzega Jezus.

Oglądaj

Brak wideo dla tego rozważania.

Co dalej?