Pan Jezus mówi o przerażających rzeczach. Jerozolima będzie otoczona przez wojska, nastanie ucisk, ludzie będą brani w niewolę, inni polegną od mieczy, będą mdleć w przerażeniu z powodu nawałnicy morza, a niebiosa zostaną wstrząśnięte — wizja czysto apokaliptyczna. Ale w tym wszystkim Jezus mówi: „nabierzcie ducha i podnieście głowę”.
W tegorocznych rozważaniach często wracam do moich tekstów archiwalnych. Właśnie czytałem tekst z listopada 2014 roku. To było ponad pół roku po aneksji Krymu przez Rosję. Zauważyłem, że wtedy częściej odnosiłem się do barbarzyńskich mordów dokonywanych przez tzw. Państwo Islamskie, zwłaszcza na terenie Europy.
Gdy skonsultowałem ten temat z czatem GPT, pokazał, że dominującą narracją w mediach było przekonanie, iż Rosja się zatrzyma — anektowała Krym, ale tylko pojedyncze głosy ostrzegały, że może pójść dalej, próbując pod rosyjski but wciągnąć całą Ukrainę.
W kolejnych latach w mediach dominowała walka z terroryzmem islamskim. W 2017 Irak ogłosił wyzwolenie kraju spod ISIS, a w 2019 upadła ich ostatnia enklawa. To lata 2015–2017 były okresem szczególnie intensywnego terroryzmu Państwa Islamskiego w Europie, i tym wtedy głównie żyły media. Później świat żył pandemią. Od 2022 media żyją głównie wojną rosyjsko-ukraińską.
Jezus mówi: „Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą”. I tak jest, że nieraz byliśmy przerażeni, że to będzie koniec — są wojny, kataklizmy — ale ludzkość trwa dalej, a czasy wojny i kataklizmy przemijają. Nie wiemy, kiedy przyjdzie moment ostateczny i kiedy rzeczywiście wszystko się wypełni. Ale najważniejsze, żebyśmy nigdy nie tracili ducha — Jezus mówi: „Gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.
Nie wiemy, kiedy Chrystus powróci powtórnie – nastąpi Paruzja i Sąd Boży. Ale wiemy, że w każdym położeniu mamy ufać Panu Bogu — w chwilach pomyślności i w chwilach trudnych. A jeśli ten czas nadejdzie, będziemy wiedzieć, że zbliża się nasze odkupienie. Jeśli wytrwamy w wierze do końca, Chrystus nam to wynagrodzi.
Archiwalne rozważania do tego fragmentu biblijnego: