Gdy emocje biorą górę – Jezus potrafi cię powstrzymać!

Gdy emocje biorą górę – Jezus potrafi cię powstrzymać!
*Ilustracja podglądowa, wygenerowana za pomocą AI

Ewangelia na dzień – 30 września 2025 (Łk 9,51-56)

Tekst Ewangelii

30 września 2025 Wtorek XXIV tydzień zwykły

Łk 9,51-56

Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to uczniowie Jakub i Jan rzekli: „Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?” Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka.

Słuchaj

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Brak pliku audio dla tego rozważania.

Czytaj

Rozważanie z:

Gdy emocje biorą górę – Jezus potrafi cię powstrzymać!

Kolejny pełen dynamiki i skrajnych emocji fragment Ewangelii. Odczytany w kościele beznamiętnym głosem może nie robić wrażenia. Jednym ze sposobów medytacji Słowa Bożego jest wejście w rolę, wcielenie się w któregoś z uczestników sceny. Spróbujmy – najpierw Apostołowie Jakub i Jan. Co czuli? Kim byli w tej scenie? Jakub i Jan są oburzeni tą odmową – na płaszczyźnie czysto informacyjnej nie brzmi to groźnie. Mieszkańcy samarytańskiego miasteczka odmówili udzielenia noclegu Jezusowi, ponieważ zmierza do Jerozolimy. Dla Samarytan, wywodzących się z północnych plemion, ich świątynia na górze Garizim rywalizowała ze świątynią jerozolimską. Byli przekonani, że to tutaj patriarchowie oddawali cześć Bogu. Dlatego nie przyjęli wysłanników – Jezus zmierzał do konkurencyjnej Jerozolimy. Tyle suchego komentarza. Czas na emocje. Jakub i Jan nie tylko są oburzeni tą odmową, ale chcą zemsty. I to jakiej! Tu nie ma miejsca na przebaczenie – nie ma zmiłuj! Niedawno byli świadkami, jak Jezus uciszył jezioro, i byli święcie przekonani, że będzie miał moc zesłać ogień z nieba, aby zniszczył to miasto. Mieli pewnie w pamięci biblijne obrazy Sodomy i Gomory spopielonych ogniem i siarką. Uważali, że tym poganom też należy się taka kara! Teraz już, mam nadzieję, poczułeś targające nimi emocje: chęć zemsty, natychmiastowej; poczucie, że zostali urażeni i zlekceważeni. Można sobie wyobrazić ich zaciśnięte pięści wymachujące Jezusowi przed nosem, być może język, który ozdabiali soczystymi słowami. Sam obraz wzburzonego, gotowego bić się i mścić mężczyzny już budzi lęk. A teraz spróbujmy spojrzeć na Jezusa. Tekst podaje dosyć sucho: „Lecz On, odwróciwszy się, zabronił im.” Obraca się i widzi dwóch rozwścieczonych mężczyzn. Jeden przez drugiego, unoszeni gniewem, żądają zemsty – i to natychmiastowej! Wiemy, jak trudno powstrzymać wzburzonego człowieka. Czasami człowiek w afekcie potrafi zrobić rzeczy najgorsze. Jezus im zabronił. Nie będę się rozwijał, jak Mu się to udało, ale faktem jest, że stonował ich zapędy: „I udali się do innego miasteczka.” Może kiedyś i ciebie pochłonęły emocje, wzięły nad tobą górę. Zwłaszcza te gwałtowne: chęć zemsty, gniew, zazdrość, nagły przypływ pożądania czy gwałtowna rozpacz. To wszystko jest ludzkie i samo w sobie nie jest złe. Pamiętaj: emocje nigdy nie są grzechem. Mogą nas jednak do grzechu prowadzić – stąd potrzeba poznania siebie i swoich reakcji. Ile zła, kłótni w domach, zdrad czy świństw wydarzyło się na skutek nieopanowania nagłego przypływu emocji? Jeśli poczujesz się jak Jakub i Jan – że to już teraz, że musisz coś zrobić, gdy emocje biorą nad tobą górę – pomyśl o tej scenie. Jezus powstrzymujący dwóch rozgniewanych mężczyzn poradzi sobie i z tobą. Tylko przyjdź do Niego, tak jak oni przyszli.

Oglądaj

Brak wideo dla tego rozważania.

Co dalej?