Dziś Jezus płacze nad Jerozolimą – miastem, które nie rozpoznało swojego czasu nawiedzenia. Zapłakał nad ludźmi, którzy oczekiwali Zbawiciela, lecz nie rozpoznali Go, gdy do nich przybył.
Życie wiarą potrzebuje własnego zaangażowania i poświęcenia Bogu czasu. Bóg oczywiście jest wieczny, stąd tego czasu ma mnóstwo. Czasu poświęconego Bogu potrzebujemy my sami. W innym miejscu Pisma Świętego czytamy zachętę: „Przystąpcie bliżej do Boga, to i On zbliży się do was”.
Można nie rozpoznać czasu nawiedzenia, czasu łaski od Boga. W ferworze codziennych zajęć, w zabieganiu można zagubić relację z Chrystusem. Nie szczędźmy czasu na modlitwę, abyśmy nie przegapili kolejny raz czasu nawiedzenia.