Pieniądz i majątek same w sobie nie są ani dobre, ani złe. Dopiero człowiek decyduje, jaki zrobi z nich użytek. Niektórzy bogaci są bardzo hojni i wrażliwi na potrzeby drugich. Inni znowu, niewiele posiadając, sami są ogarnięci zachłannością. Nie można więc oceniać człowieka po zasobności portfela.
Jezus daje dziś bardzo cenne wskazanie. Zdobywajcie sobie przyjaciół, korzystając z waszego majątku. Wspierając biednych, ubogich, dobre dzieła charytatywne, zyskujesz przyjaciół w niebie. Pewnie wielu powie, że to naiwność, marnotrawstwo, że lepiej się bogacić. „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi do ziemi wrócę” – mówił Hiob.
Dysponujesz pewnym zasobem dóbr, niech rozsądne ich wykorzystanie pomoże w drodze do nieba, bo ich samych tam nie zabierzesz.