„I bądźcie wdzięczni” – ten cytat zaczerpnięty z Listu św. Pawła do Kolosan jest mi szczególnie bliski. Wziąłem go na hasło prymicyjne, które ma towarzyszyć mi na kapłańskiej drodze.
Człowiek, który potrafi powiedzieć „dziękuję” drugiemu i Bogu, kształtuje w sobie postawę wdzięczności. Postawę jakże obcą egoizmowi i samowystarczalności. „Przecież mnie stać, mogę sobie coś kupić, ludzie mnie szanują, bo mam kasę” – takie myślenie szybko prowadzi do pułapki rzeczowego traktowania innych. Prowadzi w końcu do poczucia samowystarczalności i zasklepienia się w sobie.
Nieraz możemy zobaczyć, jak ktoś „traci grunt pod nogami”, gdy nagle musi liczyć na dobrą wolę drugiego. Liczyć na jego pomoc, życzliwość, której nie może kupić.
Wczorajsza Ewangelia mówiła o ludziach, którzy oczekują, aby inni, także Bóg, okazywali im wdzięczność. Dzisiaj pytanie dotyczy nas samych: na ile my okazujemy wdzięczność? Tylko jeden z dziesięciu uzdrowionych wrócił.
Zachęcam do częstej refleksji: czy podziękowałem dziś drugiemu, podziękowałem Bogu? Polecam jako dobrą pomoc ignacjański wieczorny rachunek sumienia, zawierający element wdzięczności Bogu.