Dodaj rozważania.pl do preferowanych źródeł w Google G Dodaj do preferowanych źródeł
Rozmiar tekstu:
Ewangelia na dzień

Odsłuchaj Ewangelię:

Czwartek XXIX tygodnia okresu zwykłego

Łk 12, 49-53

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".
Ilustracja
Obdarz nas pokojem. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam – ilustracja do rozważania biblijnego na 22 października 2026 – Łk 12, 49-53
*Ilustracja podglądowa, wygenerowana za pomocą AI
Audio Słuchaj na stronie

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Rozważanie

Obdarz nas pokojem. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam

Rozważanie z: 22 października 2026 · Łk 12, 49-53

Obdarz nas pokojem.

„Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam”.

Jak te mocne słowa Jezusa pogodzić z naszą modlitwą podczas Mszy Świętej? Przecież modlimy się: „Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, obdarz nas pokojem”.

A chwilę wcześniej kapłan wypowiada słowa: „Panie Jezu Chryste, Ty powiedziałeś swoim Apostołom: Pokój wam zostawiam, pokój mój wam daję”. Później mówi: „Pokój Pański niech zawsze będzie z wami”.

Zobaczmy, jakże bardzo modlimy się o ten pokój Chrystusowy, a dzisiaj Jezus mówi coś wprost przeciwnego. Mówi: „Przyszedłem dać rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu”.

A dalej już mówi wprost: „Ojciec przeciw synowi, syn przeciw ojcu, matka przeciw córce, a córka przeciw matce, teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

To jest całkowicie niezrozumiałe. Przecież Jezus przypominał przykazanie miłości rodziców: „Czcij ojca swego i matkę swoją”, a tutaj mówi o takich rzeczach, które nadejdą.

Z pomocą w rozwikłaniu tej sytuacji niech nam przyjdzie święty Cyryl Aleksandryjski, jeden z Ojców Kościoła.

Zacytuję go:

„Pokój jest rzeczą szlachetną i naprawdę wspaniałą, kiedy pochodzi od Boga. Albowiem prorocy także mówią: «Panie, obdarz nas pokojem, bo Ty dałeś nam wszystko».

Lecz nie każdy pokój jest koniecznie wolny od winy. Istnieje niekiedy, można powiedzieć, pokój niebezpieczny, który oddziela od miłości Boga tych, którzy bez rozeznania i zastanowienia przywiązują do niego zbyt wielką wagę”.1

Tłumacząc to na nasze, zobaczmy: czasami dążymy do pokoju, można powiedzieć, do świętego spokoju, żeby nie tworzyć konfliktów, ale kosztem naszej wiary, kosztem czasami prawdy.

Zewnętrznie jest pokój zachowany, ale wewnętrznie tam się wszystko kotłuje. Zarówno w nas, jak i w ludziach wokół.

Dalej pisze święty Cyryl Aleksandryjski, cały czas to jest V wiek:

„Unikanie ludzi złych i odmawianie pozostawania z nimi w pokoju — przez to rozumiem niezgadzanie się na podzielanie ich poglądów — jest dla nas rzeczą pożyteczną i korzystną”.1

Czyli zobaczmy, mówi o tym, żeby unikać takiego fałszywego pokoju, takiego pozornego, byśmy powiedzieli.

Dalej już mówi wprost o tych konfliktach w rodzinie:

„Tak więc nawet jeśli ojciec jest niewierzący, syn, który mu się sprzeciwia, odrzuca jego poglądy, jest wolny od winy”.1

Odwrotna sytuacja:

„Podobnie ojciec, jeśli jest wierzący i wierny Bogu, a jego syn nieposłuszny, źle usposobiony, sprzeciwia się chwale Chrystusa, również jest wolny od winy”.1

Drugi Ojciec Kościoła, święty Jan Chryzostom, żyjący na przełomie IV i V wieku, mówi tak:

„Pan Jezus zapowiadał przez to przyszłe wydarzenia. Zdarzało się bowiem, że w jednym domu byli wierzący, których ojcowie skłaniali do niewiary, lecz moc nauki Chrystusa tak przeważyła, że synowie opuszczali ojców, matki, a dzieci swoich rodziców”.2

Dalej pisze:

„Wierzący w Chrystusa byli bowiem gotowi nie tylko wyrzec się swoich bliskich, lecz także znosić wszelkie cierpienia, byle tylko nie zostać pozbawionymi możliwości wyznawania swojej wiary”.2

Powiem, że jak przeczytałem te słowa świętego Jana Chryzostoma, to tak od razu mi się skojarzyło: naprawdę wiele dzieci było w stanie wiele zrobić, nawet poniosło śmierć męczeńską dla wiary, nie utrzymywało fałszywego pokoju z rodzicami.

Tu weźmy chociażby kilku świętych, którzy dali dosłowne świadectwo swoim życiem, męczeńską śmiercią, że woleli wybrać wiarę.

Wybrałem takich świętych, gdzie właśnie rodzice przyczynili się do ich śmierci.

Święta Perpetua. Jej ojciec sprzeciwiał się wierze i władze rzymskie skazały ją na śmierć.

Dalej święta Barbara. Jej ojciec także sprzeciwiał się wierze swojej córki. Tutaj już dokładnie nie wiemy, jak było, bo to jest podanie prawie legendarne, które podaje, że nawet sam ojciec ją ściął. Ale ważne jest to, że sprzeciwiał się jej wierze.

Dalej święta Tekla. Tym razem jej matka sprzeciwiała się jej wierze i ona nawet żądała spalenia swojej córki.

To już jest w ogóle jakieś okrucieństwo całkowite. Matka własną córkę wydaje na śmierć.

Dalej Małgorzata Antiocheńska. Tym razem to ojciec zażądał, aby skazano ją na śmierć, ponieważ nie mógł jej odwieść od wiary.

Czyli tu mamy już takie naprawdę mocne świadectwa z życia świętych Kościoła, gdzie rodzice wystąpili przeciw dzieciom.

Niech ta dzisiejsza Ewangelia będzie dla nas uzmysłowieniem, zwłaszcza tego, o czym pisał święty Cyryl Aleksandryjski, że istnieje pokój, ale taki czysto zewnętrzny, gdzie dla świętego właśnie spokoju próbujemy jakoś wszystko załagodzić, ale często to jest właśnie kosztem wyrzeczenia się wiary, wyrzeczenia się prawdy, prawdziwych, głębokich relacji.

Jeśli ktoś z rodziny nie szanuje naszej wiary, nie szanuje naszych praktyk religijnych, to nie mamy obowiązku utrzymywać jakiegoś fałszywego pokoju, ale mamy obowiązek jako ludzie wierzący wyznawać swoją wiarę, praktykować ją, iść za nią.

Oczywiście nie szukać na siłę konfliktów, ale też nie wyrzekać się wiary tylko po to, żeby zyskać właśnie akceptację swoich najbliższych, nawet tutaj czy rodziców, czy syna, czy córki.


Przypisy:

1 Św. Cyryl Aleksandryjski, Komentarz do Ewangelii według św. Łukasza, homilia 94. Tekst źródłowy.

2 Św. Jan Chryzostom, komentarz do Łk 12,49–53, przytoczony w Catena Aurea św. Tomasza z Akwinu. Tekst źródłowy.

Wideo Oglądaj na YouTube

Nagranie wideo do tego rozważania jest publikowane dopiero w dniu, którego dotyczy.

Co dalej?