Dzisiaj Pan Jezus mówi: „Wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach”.
Do tych słów odnoszą się dwaj Ojcowie Kościoła. Święty Beda Czcigodny pisze:
„Wszystko, co Apostołowie niegdyś mówili i cierpieli pośród ciemności ucisku i mroku więzienia, teraz, gdy Kościół stał się znany na całym świecie, a ich dzieje są czytane, jest publicznie głoszone”.1
To są pierwsze wieki Kościoła, ale chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się już na tyle po świecie, że to, co działo się w życiu Apostołów, było odczytywane podczas liturgii, podczas nabożeństw. Ludzie na całym świecie, chrześcijanie, mogli słuchać o tym, co działo się w ich życiu.
Drugi Ojciec Kościoła, święty Jan Chryzostom, przedstawia słowa Jezusa skierowane do uczniów:
„Dlatego wszystko, co powiedziałem wam w małym zakątku Palestyny, głoście śmiało i z podniesionym czołem całemu światu, odrzuciwszy wszelki strach”.2
Tak święty Jan Chryzostom ukazuje, jak Jezus motywuje swoich uczniów, żeby odważnie głosili Ewangelię.
Tak sobie pomyślałem: zobaczcie, Pan Jezus chodził po tych wioskach, nauczał, odwiedzał jakieś miasteczka. Nikt z Apostołów pewnie by nie pomyślał, że dwa tysiące lat później ich słowa będą przekazywane chociażby przez YouTube'a, przez internet, przez moją stronę czy przez aplikację. Już się pochwalę, że testy aplikacji zostały zakończone. Teraz czekam na akceptację sklepu Play, żeby mogła już oficjalnie ruszyć.
Co to wszystko mówi nam o naszym życiu?
Niedawno dzieliłem się taką refleksją o medytacji słowa Bożego, o czytaniu Pisma Świętego, a nawet o takim technicznym poznawaniu tekstów biblijnych, żeby po prostu je znać. Przecież nie wiadomo, kiedy taki tekst nam się przypomni. Może właśnie w jakiejś trudnej sytuacji przyjdzie nam do głowy myśl biblijna, która przyniesie pocieszenie, dobre słowo, pomoże coś rozeznać.
Ale tak sobie myślę: przecież ilu ludzi w ogóle nie weźmie Pisma Świętego do ręki! Jak więc ma im później przyjść do głowy jakiś cytat biblijny, skoro nigdy go nie przeczytali?
Może jednak przyjść im do głowy myśl, którą my im przekażemy.
Dlatego tak ważne jest, żeby głosić Ewangelię. Czy przez internet, czy osobiście, czy w różnych okolicznościach. Naprawdę nasze słowa często zostają w sercu drugiego człowieka. Może on sam nigdy nie sięgnie po Pismo Święte, ale przyjdzie taki moment w jego życiu, kiedy będzie potrzebował Bożego oświecenia. Wtedy przypomni sobie myśl, którą kiedyś mu przekazaliśmy, coś, co kiedyś od nas usłyszał.
Więc głośmy Ewangelię, tak jak potrafimy, byle odważnie!
Przypisy:
1 Św. Beda Czcigodny, komentarz do Łk 12, 3, cytowany w: św. Tomasz z Akwinu, Catena Aurea, Łk 12, 1–3. Tłumaczenie własne z języka angielskiego.
2 Św. Jan Chryzostom, Homilia 34 do Ewangelii Mateusza, cytowany w: św. Tomasz z Akwinu, Catena Aurea, Łk 12, 1–3. Tłumaczenie własne z języka angielskiego.