Słyszymy dziś o Janie Chrzcicielu, który na pustyni głosi nawrócenie, słowami mocnymi, stanowczymi, wręcz radykalnymi. A jednocześnie dla wielu dobrze znających Pismo Święte brzmią znajomo. Gdy uważnie przeanalizowałem ten fragment, zauważyłem, że to, co Jan mówi do tłumów, niemal dosłownie powtórzy później sam Jezus w kolejnych rozdziałach Ewangelii według św. Mateusza. Najpierw spójrzmy na tekst biblijny, a dopiero potem przejdźmy do wniosków.
Rozdział 3, werset 2 — słowa Jana Chrzciciela: „Nawróćcie się, bo bliskie jest Królestwo Niebieskie.”
Rozdział 4, werset 17 — słowa Jezusa: „Nawróćcie się, bo bliskie jest Królestwo Niebieskie.”
Słowa identyczne.
Rozdział 3, werset 7 — słowa Jana Chrzciciela: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem?”
Rozdział 23, werset 33 — słowa Jezusa: „Węże, plemię żmijowe, jakże możecie ujść potępienia w piekle?”
Rozdział 3, werset 10 — słowa Jana Chrzciciela: „Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i wrzucone do ognia.”
Rozdział 7, werset 19 — słowa Jezusa: „Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i w ogień wrzucone.”
Podobieństwo tych wypowiedzi od razu rzuca się w oczy.
Zobaczmy: niemal identyczne słowa wypowiedziane najpierw przez Jana Chrzciciela, a później przez Jezusa. Tak zapisał je ewangelista Mateusz. Jan Chrzciciel wkrótce umiera — zostaje ścięty przez Heroda. Trzy lata później umiera Pan Jezus — ukrzyżowany. A jednak te same słowa wciąż brzmią dzisiaj: w kościołach, na katechezie, wypowiadane przez księży, siostry zakonne i świeckich ewangelizatorów: „Nawróćcie się, bo bliskie jest Królestwo Niebieskie.”
Myślę, że niezależnie od tego, kto wypowiada te słowa — prorocy, Jan Chrzciciel, Jezus czy kolejne pokolenia chrześcijan — najważniejsze jest to, że wezwanie do nawrócenia jest wciąż głoszone. Dołącz do tej wielowiekowej tradycji nawrócenia. Do tej drogi, którą te słowa przemierzają od tysięcy lat.
Pomóż głosić nawrócenie innym, ale pamiętaj też przede wszystkim sobie.