Dodaj rozważania.pl do preferowanych źródeł w Google G Dodaj do preferowanych źródeł
Rozmiar tekstu:
Ewangelia na dzień
3 grudnia 2015

Mt 7,21.24-27

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. i runął, a upadek jego był wielki».
Ilustracja
Gdy walą się ściany, nie czas myśleć o malowaniu elewacji. Pracuj nad sobą, priorytetowo nad sprawami najistotniejszymi. – ilustracja do rozważania biblijnego na 3 grudnia 2015 – Mt 7,21.24-27
Audio Słuchaj na stronie

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Brak pliku audio dla tego rozważania.

Rozważanie

Gdy walą się ściany, nie czas myśleć o malowaniu elewacji. Pracuj nad sobą, priorytetowo nad sprawami najistotniejszymi.

Rozważanie z: 3 grudnia 2015 · Mt 7,21.24-27

Gdy rok temu komentowałem dzisiejszy fragment Ewangelii, zwróciłem uwagę na proces budowy domu. Niesprzyjające warunki mają wpływ na każdy budynek. Gdy jest wybudowany niepoprawnie, niezgodnie ze sztuką budowlaną, zaczyna niszczeć, aż w końcu grozi mu zawalenie. Chociaż skończyłem budowlankę, nie o tym chcę mówić. Obraz ten przekładamy na życie człowieka. Czasami niektórym ludziom wszystko nagle runie i to z wielkim hukiem!

Piszę dziś o tym nieprzypadkowo. Na facebookowym profilu pana Stonogi pojawił się filmik z zatrzymania pedofila. Bardzo dokładnie jest tam przedstawiona postać mężczyzny, który na co dzień pracował w biurze i na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżnia. Niestety materiał zebrany w ramach prowokacji jest szokujący. Jego swoboda działania i pewność siebie zaskakują. Wiedział, że rozmawia z dwunastolatką, składał jej tak niemoralne propozycje, że aż nie mam słów, aby to opisać. Jeśli ten materiał ogląda rodzic, to może być autentycznie przerażony, na jakie ryzyko jest narażone jego dziecko w sieci. Materiał jest bardzo mocny. Wspominam o tym przypadku nie po to, aby osądzać, wyrok wyda sąd.

Wspominam o tym przypadku, gdyż ukazuje, jak w jednym momencie runęło życie człowieka. Lata pracy zawodowej, zdobywanie stanowiska, pewnie też pozycja społeczna. Okazało się jednak, że gdzieś w środku całą tę budowlę życia toczył wewnętrzny rak. Nie wiem, czy to był jednorazowy wyczyn, czy stała skłonność. Niezależnie od tego zobaczmy, jak w jednym momencie okazało się, że cała budowla była fuszerką.

Dbaj nie tylko o fasadę budowli własnego życia, lecz gdy trzeba, poprawiaj błędy konstrukcyjne.

Co dalej?