Dodaj rozważania.pl do preferowanych źródeł w Google G Dodaj do preferowanych źródeł
Rozmiar tekstu:
Ewangelia na dzień
2 listopada 2015

Łk 23,44-46.50.52-53;24,1-6a

Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha.
Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał.
Audio Słuchaj na stronie

Rozważanie do Ewangelii w formie audio.

Brak pliku audio dla tego rozważania.

Rozważanie

Pamiętajmy o modlitwie za tych którzy odeszli przed nami.

Rozważanie z: 2 listopada 2015 · Łk 23,44-46.50.52-53;24,1-6a

Po śmierci Jezusa znalazł się dobry człowiek – Józef, będący członkiem Wysokiej Rady, który pochował ciało. Wczoraj tradycyjnie większość z nas odwiedziła groby swoich bliskich. Było wiele zniczy, kwiatów i, mam nadzieję, nie mniej modlitwy.

Mnóstwo osób było wczoraj na cmentarzach. Wyczytałem w jednym z artykułów – różna jest jakość odwiedzin cmentarzy, nieraz niewiele tam modlitwy, jednak jedno, co jest na pewno, to świadomość, że przemijamy. Dosyć mocno mnie ta uwaga uderzyła, wiemy, że umrzemy, nikt nie udaje, że jest inaczej. Słysząc doniesienia o różnych wypadkach, widzimy, jak cienka granica dzieli nas od przejścia na drugą stronę, jak bardzo kruche jest życie człowieka. Kiedyś, miejmy nadzieję, pomodlą się za nas. Teraz my pamiętajmy o tych, którzy odeszli przed nami.

Wszystkim możemy podarować bezcenny dar – naszą modlitwę. Pamiętajmy o zmarłych, dziś i w ciągu roku.

Co dalej?